Djimon Hounsou jest prawdopodobnie najbardziej znanym aktorem, jaki kiedykolwiek pochodził z Beninu, a także prawdopodobnie jednym z najbardziej znanych aktorów afrykańskich. Na przestrzeni lat zagrał w niezliczonych filmach i franczyzach, czy to Marvel (Guardians of the Galaxy, Captain Marvel, What If...? ), DC (Shazam, Aquaman, Black Adam ), A Quiet Place: Day One, The King's Man, Gran Turismo, Rebel Moon, Charlie's Angels, Fast & Furious 7, The Legend of Tarzan, King Arthur: Legend of the Sword, How to Train Your Dragon 2 i cała lista innych. Nie trzeba dodawać, że Hounsou ma już za sobą niezwykłą karierę, karierę, która doprowadziła nawet do nominacji do Oscara w filmach "Blood Diamond iIn America ", a mimo to Hounsou powiedział, że nadal spotyka się z systemowym rasizmem w Hollywood.
W wywiadzie dla CNN Hounsou otworzył się na temat tego, że wciąż walczy o utrzymanie się w przemyśle filmowym i że jego doświadczenie jest przykładem "systemowego rasizmu". W szczególności Hounsou stwierdził:
"Wciąż staram się zarobić na życie. Po 30 latach... Być może pierwsze 10 lat to było próba zaaklimatyzowania się w branży, ugruntowania swojej pozycji. Ale jestem w tym biznesie od ponad dwóch dekad, robię filmy i mam na koncie dwie nominacje do Oscara i zagrałem w wielu przebojach kinowych, a mimo to wciąż mam problemy finansowe, aby zarobić na życie. Zdecydowanie zarabiam za mało.
"To dla ciebie znak, że systemowy rasizm nie jest czymś, z czym możesz sobie łatwo poradzić. Jest tak głęboko zakorzeniony w tak wielu rzeczach, które robimy na całym świecie. Nie przezwyciężysz tego. Po prostu musisz sobie z tym poradzić i przetrwać najlepiej, jak potrafisz".
Nie jest to zresztą pierwszy przypadek, w którym Hounsou wypowiedział się na temat różnic w wynagrodzeniach i systemowego rasizmu w Hollywood, ponieważ w 2023 roku podczas wywiadu dla The Guardian powiedział, że czuje się "oszukany pod względem finansowym, a także pod względem obciążenia pracą".