Dragon's Dogma, Devil May Cry, Mega Man i inne zostały zidentyfikowane przez Capcom jako "sequele, remake'i, porty"
Capcom rozszerza listę swoich wiodących marek, mając nadzieję wprowadzić je do pętli swojego podstawowego IP.
Capcom radzi sobie dobrze ze swoimi głównymi markami: Resident Evil, Street Fighter i Monster Hunter, ale mając do dyspozycji bogactwo własności intelektualnej, można być pewnym, że chętnie miałby kolejną serię podobną do swojej wielkiej trójki, która przyciągnie całą zieloną cenę. Mamy już listę gier, które mają się doczekać kontynuacji, remake'ów, portów itd., i na pewno dadzą fanom dużo nadziei.
W najnowszym dokumencie finansowym Capcomu widzimy, że Mega Man, Devil May Cry, Dead Rising, Okami, Dragon's Dogma, Ace Attorney i Onimusha są wymienione na diagramie, gdzie Capcom pokazuje "pielęgnowanie marek, by były kolejnym silnikiem wzrostu." Wspomina się też o nowych markach, prawdopodobnie ośmielonych sukcesem Pragmaty.
Niektóre z tych IP mają już duże projekty. Onimusha: Way of the Sword ma się ukazać w tym roku, a w przygotowaniu jest także kontynuacja Okami. W reszcie dokumentu widzimy, że Capcom świętuje wielkie sukcesy finansowe dzięki premierze Resident Evil Requiem. Jednak patrząc na najnowsze dane, nadal widać, że takie tytuły jak Devil May Cry 5 przyciągają więcej sztuk, co pokazuje, że popyt na więcej DMC jest zdecydowanie duży. Gdyby któraś z tych serii otrzymała podobną uwagę jak Resident Evil czy Street Fighter, możliwe, że przyniosłaby duże zyski. Szkoda, że nie zobaczyliśmy Dino Crisis na liście potencjalnych marek gotowych na remake'i, porty i sequele.






