Niedawno recenzowaliśmy Dreame Matrix10 Ultra – flagowy model, który naprawdę imponuje dzięki przełomowej nowej technologii, która napędza cały rynek, ale za którą z pewnością płaci. Jednak wprowadzenie na rynek sprawiło, że portfolio produktów Dreame stało się jeszcze bardziej zagmatwane.
Teraz mamy Matrix10, istniejący flagowy X50 Ultra oraz Aqua10; trzy produkty, które najwyraźniej reprezentują własne serie, ale oba mają charakterystyczne cechy i podobieństwa.
Dziś przyglądamy się Aqua10 Ultra Roller, i choć nazwa oraz koncepcyjna linia Dreame mogłyby naprawdę uproszczić, nie da się zaprzeczyć, że chiński producent naprawdę dobrze opanował podstawy projektowania robotów odkurzaczy.

Dobrze, jak wygląda Aqua10 Ultra Roller? Waży 5,8 kilograma, ma imponowaną moc ssania 30 000 Pa, jest wyposażony w system LiDAR firmy Dreame, składający się z kamer AI, czujników 3D ToF i innych, zapewniających lepsze skanowanie i rozpoznawanie obiektów stałych, a także potrafi pokonywać przeszkody (takie jak framugi drzwi czy listwy przypodłogowe) do wysokości 8 centymetrów.
Jest więc konkurencyjny pod każdym względem, a za cenę około £1,100 obecnie jest wprowadzany w nieco niższej cenie niż niektóre, delikatnie mówiąc, gigantyczne flagshipy. Matrix10 Ultra robi wrażenie, ale kosztuje ponad dwa razy więcej, a nie dostajesz dwa razy więcej mocy...
To, co szczególnie odróżnia Aqua10 Ultra od X50 Ultra, to fakt, że jest bardziej nastawiony na mycie podłóg. Może pomieścić około czterech litrów w stacji bazowej, a także może pomieścić mniej więcej taką samą ilość wody na pokładzie, a także stosować oczyszczanie gorącą wodą w 100 stopniach, aby długoterminowo dezynfekować i ograniczyć konserwację.
Jednak pod spodem nie znajdziesz dwóch obracających się podkładek do mopa, lecz pojedynczy wałek, zwany "AqualRoll", który rozciąga się pod całą jednostką na boki. Otrzymuje on stały dopływ wody ze zbiornika i obraca się z wyższymi obrotami oraz z ostrzejszym szorowaniem niż wspomniane podkładki. Efekt jest dość jasny: lepszy wynik. Szczególnie dotyczy to bardziej uporczywych plam, bo widać, że AqualRoll idzie głębiej i bardziej "szoruje".

Nie, nie jesteśmy jeszcze na etapie, w którym robot-odkurzacz będzie w stanie całkowicie zastąpić prawdziwy mycz podłogowy, gdzie ludzkie ręce naciskają mop i naprawdę szorują podłogę. Ale Aqua10 radzi sobie lepiej niż przeciętny robot-odkurzacz i to w całkiem rozsądnej cenie.
Do tego dochodzi fakt, że Dreame nadal posiada jeden z najlepszych ekosystemów aplikacji, który jest zarówno dobrze zaprojektowany, jak i responsywny. Należy jednak też powiedzieć, że nie znajdziesz złej czy niezoptymalizowanej aplikacji wśród doświadczonych graczy na rynku. Ecovacs, Roborock, a nawet DJI Home sprawdzają się całkiem solidnie.
Jedyną prawdziwą skargą jest to, że centralny "wałek" szybko powoduje nakręcanie włosów, ale można go też łatwo usunąć, dzięki czemu włosy zaplątane się splątały. Oznacza to trochę więcej konserwacji, ale poza tym jest to jeden z najlepszych robotów odkurzaczy, jakie można kupić za około £1,000, więc jeśli szukasz czegoś ze średniej półki, Aqua10 Ultra jest gorąco polecany.