Biznes jak zwykle dla Barçy, która po prostu nie może przestać rzucać się na bramkę każdego przeciwnika. Wczoraj wieczorem wygrali 5-2 z jedną z najgorszych drużyn tej fazy ligowej UCL, Crveną Zvezdą, która jest prawie pewna, że zostanie wyrzucona z rozgrywek po przegraniu czterech z czterech meczów.
Gwiazdami byli Raphinha, Jules Kounde i Robert Lewandowski, a Polak strzelił swojego 99. gola w Lidze Mistrzów. Łatwy wynik 5-2, z wyjątkiem Pau Cubarsí, który otrzymał przerażającego kopniaka w twarz.
Zawodnik upadł na ziemię, a wszyscy jego koledzy z drużyny go zakryli. Musiał opuścić boisko, krwawiąc. Buty Spajica trafiły go prosto w szczękę. Na szczęście nie było to zbyt poważne, choć trzeba było założyć mu 10 szwów.
Wyzdrowieje i teoretycznie może być gotowy na mecz w przyszły weekend, choć być może Hansi Flick zdecyduje się dać mu odpocząć. Po meczu jego kolega z drużyny Gavi opublikował post na Instagramie, na którym widać, jak uśmiecha się po tym, jak został potraktowany.