Prawie rok temu Will Smith niesławnie wszedł na scenę, aby uderzyć gospodarza Chrisa Rocka w twarz podczas Oscarów po żarcie o żonie Smitha. To nie było dobre i Smith został wykluczony z wydarzeń Akademii na dziesięć lat, a ludzie od tego czasu wyśmiewają się z tego incydentu.
Podczas wczorajszego rozdania Złotych Globów Eddie Murphy otrzymał nagrodę za osiągnięcia zawodowe Cecila B. DeMille'a, a jednocześnie stał się ostatnią osobą, która uderzyła w Smitha (choć używając słów zamiast przemocy) w swojej mowie akceptacyjnej. Zwracając się do młodszych i wschodzących gwiazd, powiedział:
"Chcę poinformować, że istnieje ostateczny plan, który możesz wykonać, aby osiągnąć sukces, dobrobyt, długowieczność i spokój ducha. Śledziłem to przez całą karierę - to bardzo proste. Po prostu rób te trzy rzeczy – płać podatki, pilnuj swoich interesów i trzymaj nazwisko żony Willa Smitha z dala od swoich pieprzonych ust!"
Zakładamy, że Murphy nie jest ostatnim komikiem, który odniósł się do incydentu z uderzeniem Willa Smitha i Chrisa Rocka (który ma nawet własną stronę w Wikipedii), w rzeczywistości nie był nawet jedynym podczas Złotych Globów.
Czy uważasz, że Will Smith stanie się tak popularny jak kiedyś, czy też trwale zniszczył swoją karierę?