Przez kilka lat wydawało się, że Embracer co miesiąc kupuje spektakularne IP, programistów, wydawców i inne rodzaje aktywów. Ale w zeszłym roku zatrzymał się, gdy skończyły się pieniądze, co doprowadziło do mocno krytykowanego programu restrukturyzacji z zalewem zwolnień, zamykania deweloperów, zamykania gier i dezinwestycji.
Zaledwie wczoraj potwierdzono, że Embracer sprzedał również dewelopera Borderlands, firmę Gearbox, a w związku z tym dyrektor generalny Lars Wingefors odbył spotkanie finansowe ze swoimi inwestorami, na którym wyjaśnił, że restrukturyzacja dobiegła końca. Następnie został zapytany, czy zaczną ponownie kupować nowe studia i wydawców, czego nie wykluczył, ale odpowiedział, że jeszcze nie czas na to:
"Chcąc przeprowadzić więcej transakcji [fuzji i przejęć] - myślę, że jest o wiele za wcześnie, aby zacząć mówić o ponownym uruchomieniu silników fuzji i przejęć".
Następnie wyjaśnił, że Embracer będzie teraz pracował nad tym, aby cała organizacja działała lepiej, a przede wszystkim wydawał lepsze gry:
"Obecnie jesteśmy w późnej fazie rozważań nad przyszłością grupy i to jest nasz najwyższy cel i priorytet - w jaki sposób się ukształtujemy i zorganizujemy, a także wykorzystamy nasze aktywa, które mamy w grupie, i sprawimy, że będą one ze sobą współpracować, i jak lepiej je wykorzystać, współpracując ze sobą, wykorzystując różne funkcje. Myślę, że na tym się teraz skupiamy, aby zwiększyć rentowność i generować przepływy pieniężne, po prostu tworząc lepsze produkty i gry".
Co o tym sądzisz? Czy spodziewa się Pan, że zaczną kupować nowe aktywa, gdy gospodarka znów wskaże właściwy kierunek?