Doniesienia o The Flash były smutnym stanem rzeczy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Mniej chodziło o rzeczywisty film i fakt, że Michael Keaton (i być może Ben Affleck) powraca jako Batman, a bardziej o Ezrze Millerze i jego skandalach.
Problemy były tak duże, że Warner podobno rozważał całkowite anulowanie. Na szczęście Miller w końcu zdał sobie sprawę z tego, co robi, zgodził się na leczenie psychiatryczne i publicznie przeprosił. I wygląda na to, że sprawy znów idą w dobrym kierunku zarówno dla Millera, jak i The Flash.
Jak donosi The Wrap, Miller po raz kolejny założył garnitur Flasha, aby nagrać nowe sceny i kilka powtórek do filmu. Miejmy nadzieję, że oznacza to, że reżyser Andy Muschietti (It, and It Chapter Two) będzie w stanie przedstawić swoją wizję The Flash, gdy premiera odbędzie się 23 czerwca 2023 roku.
