FC Barcelona jest gotowa oddać Ferrana Torresa, by zbudować silniejszy atak w przyszłym sezonie, według źródeł ESPN. Z Lamine Yamalem i Raphinhą niewątpliwie w drużynie, klub chce również zatrzymać Marcusa Rashforda, przekształcając wypożyczenie z Manchesteru United w stały transfer za 30 milionów euro, a także oferując kolejny rok Robertowi Lewandowskiemu, którego kontrakt kończy się w czerwcu i otrzymał oferty od innych drużyn, w tym MLS.
Wreszcie, wymarzonym zawodnikiem Barcelony jest obecnie Argentyńczyk Julián Álvaraz, który wydaje się chętny do odejścia z Atlético de Madrid w przyszłym sezonie. Żadna z tych opcji nie byłaby tania, dlatego klub jest gotów wysłuchać ofert Ferrana Torresa, reprezentanta Hiszpanii, którego kontrakt kończy się w 2027 roku, co oznacza, że tego lata będą ostatni raz, kiedy mogą go wykorzystać i pozyskać środki na inne i przyszłe operacje.
"Jedno ze źródeł mówi, że idealnym scenariuszem Barçy byłoby umieszczenie Álvareza jako podstawowego napastnika w przyszłym sezonie, a Lewandowskiego jako rezerwowego, co zmniejszyłoby liczbę minut dostępnych dla Torresa", podała ESPN.
Ferran Torres, wychowanek akademii Walencji, dołączył do Barcelony w 2022 roku, przychodząc z Manchesteru City. 26-latek zdobył w tym sezonie w LaLidze 12 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem Barcelony, ustępując tylko Lamine Yamalowi z 14 bramkami. Łącznie 16 goli w tym sezonie, ale tylko trzy w 2026 roku, i nie znalazł się w bramce od 31 stycznia.