Po ogłoszeniu na początku 2020 roku, do października 2023 roku Activision Blizzard było oficjalnie w rękach Microsoftu. Jednak amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) nie była szczególnie zadowolona z tego, że tak duży wydawca gier jest własnością Microsoftu.
Jeszcze w grudniu 2023 r. FTC próbowała odwołać się od początkowej decyzji sądu o zezwoleniu na realizację transakcji. Jednak ostatnio to odwołanie zostało odrzucone, a teraz FTC zdecydowała się pozwolić śpiącym psom leżeć i całkowicie umorzyć sprawę.
"Dzisiejsza decyzja jest zwycięstwem graczy w całym kraju i zdrowego rozsądku w Waszyngtonie. Jesteśmy wdzięczni FTC za dzisiejsze ogłoszenie" – napisał prezes Microsoftu Brad Smith (za pośrednictwem VGC).
Sądy zignorowały odwołanie FTC, głównie ze względu na to, że organ ten nie był w stanie udowodnić, że gry Activision Blizzard zostaną wycofane z innych platform po sukcesie umowy. Wiemy na przykład, że Nintendo i Sony zawarły umowy na utrzymanie głównych tytułów, takich jak Call of Duty, na swoich platformach przez wiele lat.
