Fernando Alonso ostrzega, że to może być jego ostatni wyścig Formuły 1 w Barcelonie
Ponieważ Grand Prix Barcelona-Katalonia nie wraca do 2028 roku, Fernando Alonso może nie być już aktywny za dwa lata.
Grand Prix Barcelony-Katalonia odbędzie się w ten weekend, a lokalny bohater Fernando Alonso (który wygrał wyścig na Circuit de Barcelona-Catalunya tylko dwukrotnie, w 2006 i 2013 roku) stwierdził, że ta edycja prawdopodobnie będzie jego ostatnim wyścigiem na tym torze. "Uważam, że każdy wyścig, na którym pójdę w tym roku, może być moim ostatnim. Tutaj, w Barcelonie, jest trochę więcej takiej szansy, bo w przyszłym roku nie wydarzy się tak.
44-letni kierowca nie osiągnął dobrych wyników w Aston Martinie, z zawodnym samochodem, który pozwolił mu zdobyć tylko jeden punkt w tym sezonie, z dziesiątego miejsca w Monako w zeszły weekend, a w sezonie 2026 ukończył tylko dwa wyścigi (Miami, 15. miejsce; Japonia, 18. miejsce).
W słowach Alonso jest pewien haczyk, ponieważ w przyszłym sezonie nie będzie wyścigu w Barcelonie: będzie się przeplatać na belgijskim Circuit de Spa-Francorchamps, a Barcelona będzie miała wyścigi w 2028, 2030 i 2032 roku. Barcelona technicznie rzecz biorąc nie jest już Grand Prix Hiszpanii, ponieważ ten tytuł definiuje teraz wyścig w Madrycie, który odbędzie się we wrześniu i przez następne dziewięć lat.
"Barcelona oczywiście nie będzie w przyszłym roku, więc jeśli nie wiem, co zrobię w przyszłym roku, to prawie niemożliwe jest być pewnym, co zrobię za dwa lata. Tutaj, w Barcelonie, jest trochę większa szansa, bo w przyszłym roku się to nie wydarzy".
"Zawsze było to świętowanie, gdy przyjeżdżamy do Barcelony. Myślę, że to mój 23. Grand Prix tutaj i wszystkie były magiczne. To ostatnie też musi być magiczne", choć Alonso powiedział, że nie będzie rywalizował.
