Biorąc pod uwagę jego ostatnie filmy wyreżyserowane, w tym musicale takie jak Wicked i jego nadchodzący sequel oraz In the Heights, można by pomyśleć, że filmowiec John M. Chu jest nieco dziwnym wyborem na reżysera filmu aktorskiego Hot Wheels, ale nie według Warner Bros. i Mattel.
Jak podaje Variety, Chu będzie kierował projektem opartym na linii zabawek, która będzie starała się wykorzystać sukces Barbie, dostarczając doświadczenie, które pokazuje "jedne z najgorętszych i najbardziej eleganckich pojazdów na świecie".
Nie jest jasne, jak to w ogóle ukształtuje się w historię, ale z drugiej strony to samo powiedziano o Barbie. Chu już wypowiedział się na temat pracy nad tym filmem, wyrażając, że "w Hot Wheels zawsze chodziło o coś więcej niż prędkość – chodzi o wyobraźnię, połączenie i dreszczyk emocji związany z zabawą" i dodając: "Przeniesienie tego ducha na duży ekran to niesamowita szansa. Cieszę się, że mogę [...] stworzyć przygodę, która uhonoruje dziedzictwo Hot Wheels, jednocześnie przenosząc ją w zupełnie nowe miejsce."
Nie ma jeszcze planów premierowych związanych z filmem, nie wiemy też nic o scenarzystach, obsadzie, datach rozpoczęcia produkcji i tym podobnych.