Rotten Tomatoes cieszy się zaufaniem szerokiej bazy użytkowników jako miejsce, w którym można sprawdzić, czy film lub program telewizyjny jest wart obejrzenia. Istnieją pewne wady systemu, takie jak to, że naprawdę agreguje pozytywne i negatywne recenzje, zamiast dawać ogólny obraz średniego wyniku. Może to oznaczać, że programy z tylko 6 lub 7 na 10 ocen mogą nadal mieć 100%.
Ale to nie jest problem, z którym boryka się dziś strona, ponieważ nowy raport Vulture ujawnił, że krytycy na Rotten Tomatoes zostali opłaceni przez firmy PR za zawyżanie wyników niektórych filmów. Krytycy otrzymują 50 USD lub więcej za każdą recenzję.
Firma PR jest znana jako Bunker 15, a pracownik powiedział Vulture, że dziennikarze mogą publikować to, co im się podoba, ale więcej pozytywnych recenzji zostanie przeniesionych na Rotten Tomatoes, podczas gdy inni zostaną pominięci na stronie agregatora.
Wygląda więc na to, że możemy już nie być w stanie ufać najczęściej używanej stronie agregatora recenzji, jaką mamy dzisiaj.
