Game Freak, główny twórca serii Pokémon, doznał ogromnego wycieku informacji po tym, jak został zhakowany. Najwyraźniej jest to sto gigabajtów danych, począwszy od bardziej popularnych gier Pokémon, takich jak Black and White, po niektóre nieujawnione tytuły na Nintendo Switch.
Ten "Teraleak" może sięgać jednego terabajta danych, według znanego insidera Nintendo "Necro" Felipe. Pierwsze wycieki informacji zostały udostępnione przez użytkownika Twittera @3clipse_tt późniejszą sobotę, który później chronił swoje konto.
Szybko media społecznościowe i fora wypełniły się grafikami koncepcyjnymi i sprite'ami z niewykorzystanych lub alternatywnych projektów Pokémonów, kartami postaci z opisami używanymi wewnętrznie w trakcie tworzenia oraz slajdami i dokumentami przedstawiającymi przyszłe projekty. Podobno udostępniane są nawet zwroty akcji anime Pokémon.
Nawet jeśli prawdziwość przecieku jest prawie potwierdzona, nadal powinniśmy traktować go jako spekulacje. Projekty te najwyraźniej potwierdzają, że nadchodzące Pokemon Legends: Z-A jest już ukończone i jest rzeczywiście grą na Switcha (a nie Switchem 2, jak spekulowali niektórzy fani), a Game Freak współpracuje z ILCA nad spin-offem dla wielu graczy (ale nie MMO).
Co więcej, dziesiąta generacja, o nazwie kodowej Gaia i spodziewana na 2026 rok, również otrzyma wersję na Switcha 1. Nie znaleziono żadnych wiadomości o Switchu 2 ani niczego sugerującego nową konsolę Nintendo (a być może jeszcze się nimi zadzieliliśmy), z wyjątkiem danych, które potwierdzają, że Ounce to nazwa kodowa nowej konsoli, co już było podejrzewane.
Podobnie jak w przypadku włamania do Insomniac Games rok temu, są to wszystkie prywatne informacje firmy, więc nie będziemy ich dalej omawiać poza tym punktem.