GameSir G7 Pro
Kontroler premium GameSir oferuje jedną z najlepszych ofert, jakie możesz teraz znaleźć w tej cenie.
Kiedy po raz pierwszy recenzowałem kontroler GameSir, myślałem, że marka ta oferuje głównie tanie, praktyczne alternatywy dla być może większych marek w dziedzinie peryferiów i akcesoriów do gier. Za znacznie niższą cenę niż nawet zwykły kontroler Xbox Series X/S czy PS5, można było kupić telefon, który spełniłby praktycznie to samo, z ultra-długimi gałkami GameSir. To całkiem niezła oferta, ale jak marka wypada na tle po podnieśnięciu ceny o stopień więcej?
Na to pytanie odpowiemy, gdy przyjrzymy się GameSir G7 Pro. Ponownie, nie wydasz tyle, ile na kontrolery pro innej marki, które mogą kosztować od £100 do £200. Jednak GameSir wykracza poza zakres, którego można by się spodziewać po zwykłym kontrolerze. Koszt 89,99 funtów za Mech White lub przepiękny Shadow Ember (który GameSir wysłał, gdy poprosiłem ich o zaskoczenie kolorem), wydajemy tu całkiem sporo na G7 Pro.
Za tę cenę otrzymujesz przede wszystkim piękny design, nawet w porównaniu do dość podobnego G7 SE Wired. Teksturowane chwyty, intensywnie czerwone wyblaknięcie dla Shadow Ember, mnóstwo dodatkowych przycisków (wszystkie oprócz logo Xboxa można mapować przez aplikację GameSir Nexus), a nawet ochrona portu USB-C na górze. Poza samym kontrolerem w pudełku znajdziesz kilka wymiennych opcji D-pada, a także podstawkę do ładowania, dongle USB do połączenia bezprzewodowego oraz kabel do gry przewodowej. To dodatkowe rzeczy, które mogą nie sprawić, że kontroler lepiej sprawdzi się w twoich rękach, ale przynajmniej sprawią, że poczujesz się rozsądnie wydawany na produkt premium GameSir.
Są szczególnie pomocne, gdy kontroler ma tańszy, plastikowy efekt. Uchwyty są solidne, a choć wymienna maska to miły dodatek, plastik nie wydaje się luksusowy, przynajmniej dla mnie. To samo dotyczy wagi. To najlepsze uczucie, jakie czułem na kontrolerze GameSir, ale wciąż jest trochę lżejszy. Jeśli mogę narzekać jeszcze na jedną rzecz, zanim wrócę do dobrego, to też zwiększyłbym rozmiar kontrolera. Jest znacznie mniejszy niż mój standardowy model, i chociaż nie mam największych rąk na świecie, zastanawiam się, jak inni użytkownicy poradzą sobie z tym stosunkowo małym rozmiarem w porównaniu do liczby przycisków.
Dobra, ogranicznik pisknięcia jest zdjęty, bo uważam, że to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy kontroler, jaki można dostać w tym przedziale cenowym. Całe odczucie kontrolera może nie robi na mnie takiego wrażenia, jak powinno, ale drążki oferują niesamowitą responsywność i widać, że w pełni wykorzystują sekret, długotrwały dodatek GameSir. Sterowanie jest płynne, niezależnie od tego, czy ścigam się ulicami Los Santos, czy desperacko próbuję wydostać się z kombinacji przeciwnika w 2XKO. Przyznam, że nie spędziłem zbyt dużo czasu korzystając z funkcji bezprzewodowej, bo wolę grać na przewodowym kontrolerze, ale łączność bezprzewodowa była płynna i responsywna, gdy próbowałem. Spusty, zderzaki, tylne łopatki i przyciski na czołowej stronie również dają cudowne kliknięcie i sprawiają wrażenie, jakby były stworzone na długość.
Jeśli szukasz kontrolera, który zapewni Ci ultraresponsywną wydajność i trwałą jakość, nie ma powodu, by nie rozważyć GameSir G7 Pro. Pomijając drobne zastrzeżenia do designu i odczucia, ten kontroler oferuje to, czego wielu innych konkurentów nie do końca osiągnęło, mimo że wymagał znacznej podwyżki cenowej. Oczywiście, możesz wydać sporo, jeśli chcesz specjalne edycje Wuchang: Fallen Feathers lub Zenless Zone Zero, ale jeśli lubisz czerń i czerwień jak ja, możesz kupić zwykłą wersję G7 Pro i długo nie myśleć o zastępstwie.

