George R.R. Martin mówi, że jego relacja z showrunnerem House of the Dragon jest "gorsza niż napięta"
W tym momencie Martin nawet nie sądzi, że to jego historia jest już opowiadana w serialu.
Rycerz Siedmiu Królestw niedawno miał premierę na HBO Max, ale to nie jedyna rzecz z uniwersum Gry o Tron, na którą możemy czekać w tym roku, ponieważ trzeci sezon House of the Dragon również jest w drodze. Seria otrzymała mieszane recenzje, a jedną osobą, która nie zrobiła szczególnego wrażenia, jest George R.R. Martin – twórca całej serii i autor serii książek.
Wielokrotnie mówił, że jest sfrustrowany i rozczarowany tym, jak traktowano jego materiał źródłowy, a w nowym wywiadzie dla The Hollywood Reporter mówi teraz, że ma niewielki kontakt z showrunnerem serialu, Ryanem Condalem:
"Jest gorzej niż Rocky. To okropne.
"Zatrudniłem Ryana. Myślałem, że Ryan i ja jesteśmy partnerami. I byliśmy już przez cały pierwszy sezon. Czytałem wczesne wersje scenariuszy. Dawałem uwagi. Zmieni pewne rzeczy. To naprawdę dobrze działało — tak mi się wydawało."
To głównie w drugim sezonie związek gwałtownie się pogorszył, a Martin twierdzi, że Condal w ogóle go nie słuchał i ignorował wszystkie jego opinie:
"Potem weszliśmy w drugi sezon i on praktycznie przestał mnie słuchać. Dawałem notatki i nic się nie działo. Czasem tłumaczył, dlaczego tego nie robi. Innym razem mówił mi: 'Och, OK, tak, pomyślę o tym.' Było coraz gorzej, a ja coraz bardziej się irytowałem. W końcu doszło do tego, że HBO powiedziało mi, że powinienem przesłać im wszystkie swoje notatki, a oni oddadzą Ryanowi nasze wspólne notatki."
Gdy przedstawiono mu plany na trzeci sezon, ostatecznie uznał, że "To już nie jest moja historia." Wciąż nie wiemy, kiedy premiera sezonu 3 będzie House of the Dragon, ale spodziewamy się, że nastąpi to latem.
Co sądzisz o serii do tej pory i jeśli czytałeś książki, jak wypada ona na tle nich?








