Związek George'a Russella i Maxa Verstappena całkowicie się rozpadł w grudniu ubiegłego roku, podczas Grand Prix Kataru, kiedy Verstappen otrzymał karę za "niepotrzebnie wolną" jazdę w sesji kwalifikacyjnej, co utrudniało Russellowi, który później skarżył się stewardom. Holenderski mistrz powiedział, że stracił "wszelki szacunek" do brytyjskiego kierowcy.
Wygląda na to, że nieprędko rozwiążą dzielące ich różnice. W zapowiedzi przed wydarzeniem F1 75 Live w Londynie, Russell rozmawiał z BBC Sport i powiedział, że "szczerze mówiąc, nie mam żadnych zamiarów", zapytany, czy ponownie porozmawia z Verstappenem i powiedział, że "nie zamierzamy wracać do bycia najlepszymi kumplami, to na pewno".
Motorsport dodał, że w czasie incydentu Russell powiedział, że "ludzie byli zastraszani przez Maxa od lat i nie można kwestionować jego umiejętności jazdy, ale nie radzi sobie z przeciwnościami losu". Dziś powiedział, że chce zostawić to za sobą, ale "nie zamierzam zmieniać swojego podejścia do walki z nim czy innymi kierowcami".
Wszystkich 20 kierowców z 10 zespołów (Verstappen jest z Red Bulla, Russell ściga się dla Mercedesa) będzie obecnych na dzisiejszym wydarzeniu, choć Verstappen nie przepada za tego typu wydarzeniami.