Angel Has Fallen z 2019 roku szybko stał się wielkim hitem, podobnie jak poprzednie instalacje Olympus Has Fallen i London Has Fallen. Nic dziwnego, że Hollywood chce to wykorzystać i obecnie planuje zarówno więcej filmów, jak i serialu telewizyjnego.
Następny film będzie nosił tytuł Night Has Fallen, ale od bardzo dawna nic o nim nie słyszeliśmy. W niedawnym wywiadzie dla ComicBook.com, Gerard Butler (który gra głównego bohatera serii, agenta Secret Service Mike'a Banninga) w końcu miał coś do powiedzenia na temat niecierpliwie oczekiwanego filmu - i niestety wygląda na to, że nie powinniśmy się go spodziewać w najbliższym czasie:
"Mamy na to scenariusz, ale w tej chwili nad nim nie pracuję. Mamy naprawdę fajny pomysł, po prostu trzeba go rozwijać. Ale ostatnio było fajnie, robiąc akcję. Powiem - chcę grać bardziej Toma Hanksa z filmów akcji. Pozwólcie, że zrobię sobie przerwę od Mike'a Banninga, gdzie w każdym filmie jest dosłownie siedem lub osiem pełnych sekwencji walki, walki na pięści. I właściwie domaganie się postaci, które są prawdziwe, które muszą wyciągnąć z siebie coś niezwykłego, z czym publiczność może się naprawdę identyfikować, ponieważ tego właśnie teraz potrzebujemy.
W pewnym sensie potrzebujemy prawdziwych bohaterów. Życie jest trudne, to trochę ucieczka i myślę, że pójdę i obejrzysz takie filmy i postawisz się w tych piekielnie trudnych scenariuszach, a potem będziesz mógł wrócić z powrotem, ale może wziąć z tego kilka pomysłów lub po prostu inspirację i dobrze się bawić, jest fajny. Wspaniale jest robić te filmy, które są ucieczką".
Bardzo podobały nam się filmy Has Fallen, z całą oldschoolową jednoosobową akcją wojskową i zdecydowanie czekamy również na Night Has Falled. Czyżby?