Mimo że studio zostało ogłoszone w 2020 roku, rok po założeniu jego siedziby w San Ramon w Kalifornii, było dla nas dość uderzające, gdy dowiedzieliśmy się, co dzieje się w Striking Distance Studios Spain w Saragossie, kiedy złożyliśmy wizytę w zupełnie nowych biurach, aby spotkać się z zespołem i zagrać w The Callisto Protocol po raz pierwszy. .
Okazuje się, że na czele z dyrektorem ds. inżynierii kreatywnej i dyrektorem generalnym Jorge Jiménezem, który pracował z Glenem Schofieldem przez wiele lat ("popychając technologię do przodu" z Call of Duty wśród innych projektów), dwudziestokilkuletni silny zespół zajmuje się sztuką i technologią, a także odpowiada za główny ray tracing, oświetlenie, renderowanie, modelowanie twarzy, i procesy symulacji gore, które sprawiają, że TCP wygląda tak dobrze, jak będzie wyglądał, gdy zostanie wydany 2 grudnia.
Po zdalnej pracy przez większość rozwoju, nowy budynek w centrum Saragossy gromadzi twórców i zawiera tak zwany "Splash Room", w którym symulują wszelkiego rodzaju efekty świetlne rozprysków i OLAT na modelach i ścianach. Ale omówimy więcej tego na marginesie, ponieważ przede wszystkim ważne jest, aby podkreślić, w jaki sposób SDS Spain będzie odgrywać jeszcze ważniejszą rolę w organizacji w przyszłości, kiedy potencjalnie dwie gry, w tym The Callisto Protocol 2, mogą być w przygotowaniu:
"Cóż, usiądziemy i zaplanujemy, nie mieliśmy zbyt wiele czasu", przyznaje dyrektor generalny i kreatywny Glen Schofield w rozmowie z Gamereactor w Saragossie. Osobiście mam nadzieję, że uda nam się zrobić sequel - będziemy musieli porozmawiać o tym z Kraftonem. I zajmie to trochę czasu, aby to wszystko rozgryźć. Chcę, aby studio się rozwijało. Jeśli w przyszłości będziemy tworzyć dwie gry - chciałbym to zrobić - zdecydowanie częścią moich planów jest rozwój [SDS] Hiszpanii, właściwie w tym roku. Chcę przynajmniej podwoić, naprawdę chcemy, aby Saragossa była wylęgarnią wielkich inżynierów i artystów, chcemy, aby ludzie wiedzieli, że jest magnesem dla najlepszych w Europie. "