Aktor, który zasłynął wcieleniem się w charyzmatycznego Lando w filmie "Solo: A Star Wars Story, uważa, że filmy o odległej galaktyce stały się zbyt poważne. Chce, aby "Gwiezdne Wojny" znów były zabawne, jak powiedział w wywiadzie dla The Wall Street Journal.
"Po prostu chcę, żeby to było zabawne, jako fan Gwiezdnych Wojen, myślę, że ważne jest, żeby było po prostu więcej zabawy"
Glover rozwinął swoje myśli bardziej szczegółowo, mówiąc:
"Bardzo trudno jest się teraz dobrze bawić. Jest to trudne, ponieważ dzieją się bardzo poważne rzeczy i to są jedyne rzeczy, które nas łączą, o dziwo, więc rozumiem, dlaczego rzeczy są poważne, ale wierzę, że częścią ludzkiego doświadczenia jest to, że mamy obowiązek czerpać radość. I po prostu czuję, że brakuje nam tego działu"
Skrytykował również ostatnie filmy i ich skupienie się na rodzinie Skywalkerów.
"Gwiezdne Wojny, uwielbiam je, ale czasami są bardzo poważne. Czasami jest to zbyt poważne. To tak, jakby wszystko, co ma związek ze Skywalkerami, było takie poważne. Lando, myślę, że najlepsze w nim jest to, że jest, wiesz, i czuję, że ludzie mogą się z tym utożsamiać. Chcę po prostu wnieść zabawę do "Gwiezdnych Wojen". Po prostu chcę, żeby to była zabawa"
Nie wiadomo jeszcze, czy panu Gloverowi, który wciąż pracuje nad filmem Lando, uda się sprawić, że "Gwiezdne Wojny" znów będą "zabawne". Ale byłoby miło, gdyby od teraz mniej skupiało się na Skywalkerach, co do tego wszyscy możemy się zgodzić.
Albo jak myślisz, czy Glover ma rację w tym, co mówi?
