Mistrzostwa Świata FIFA 2026 przyniosły pierwszą niespodziankę: Hiszpania, uważana przez większość za głównego faworyta do pucharu, wyprzedzając Argentynę, Francję, Anglię czy Niemcy (które wczoraj pobiły rekord strzelecki na Mistrzostwach Świata), zdołała w debiucie przeciwko Wyspom Zielonego Przylądka wygrać jedynie 0-0.
Wyspy Zielonego Przylądka, niewielki afrykański archipelag liczący mniej niż pół miliona mieszkańców, debiutowały na Mistrzostwach Świata, korzystając z rozszerzonej liczby 48 drużyn. Nigdy wcześniej ta reprezentacja, zajmująca 64. miejsce w rankingu FIFA (Hiszpania zajmuje obecnie trzecie miejsce w światowym rankingu, za Argentyną i Francją), nigdy wcześniej nie zagrała na Mistrzostwach Świata, a ich debiut to historyczny remis, który daje im jeden punkt w grupie H.
Dziś wieczorem zmierzą się pozostałe dwie drużyny z grupy H, Arabia Saudyjska i Urugwaj (o 00:00 CEST, 23:00 BST), a zwycięzca będzie miał wyraźną szansę na awans do kolejnego etapu: wszyscy zakładali, że Hiszpania będzie liderem grupy, ale teraz wszystko może się zdarzyć...
Następnie Hiszpania zmierzy się z Arabią Saudyjską w niedzielę 21 czerwca o godzinie 18:00 czasu wschodniego oraz z Urugwajem w sobotę 27 czerwca o godzinie 14:00 czasu CEST, 1:00 czasu BST.