Po serii premier, które nie zdołały już tak zdobyć serc ludzi jak kiedyś, wydaje się, że Hoppers przywróciło klimat firmy. Przynajmniej w obszarze krytycznym. Świętując sukces filmu, reżyser Daniel Chong zaprezentował wczesny fragment animacji sprzed sześciu lat.
Od animatora Lorenzo Fresty ten krótki klip pokazuje Mabel podążającą za królem Jerzym i "całkowicie zanurzającą się w świecie przyrody, gdzie niebo i rzeka niemal stają się tym samym." To krótka chwila, ale styl artystyczny okazał się tak fascynujący, że niektórzy fani zastanawiali się, dlaczego Disney tak bardzo uparcie porzuci animację 2D na dobre.
"Gdyby cały film był animacją 2D, przyjaciel mógłby mnie oszukać, żebym go zobaczył," czyta jeden z komentarzy pod postem Chonga. "Mówię to z całą szczerością. Ten film już wygląda świetnie, ale w 2D wyglądałby absolutnie niesamowicie. Potrzebujemy wielkoskalowych animacji 2D z powrotem w kinach" – powiedział inny komentujący.
Po słabych wynikach kasowych filmów takich jak Planeta skarbów czy Księżniczka i żaba, Disney zrezygnował z filmów animowanych 2D. Pixar zawsze był studiem 3D, więc nikogo nie powinno dziwić, że Hoppers przyjmuje jego styl 3D. Jednak jeśli studio kiedykolwiek chciało nakręcić film 2D, wydaje się, że mogłoby tam czekać znaczna publiczność, która by go zobaczyła.
