Trzy miesiące po kontrowersyjnym meczu Ligi Mistrzów Real Madryt z Atlético Madryt, w którym Julián Álvarez miał rzut karny wykluczony przez VAR z powodu "podwójnego dotknięcia", dotykając piłki jedną nogą przed oddaniem strzału, Międzynarodowa Rada Związku Piłki Nożnej (IFAB) zmieniła zasady. Gdyby ten sam incydent wydarzył się dzisiaj, kara nie byłaby liczona, ale musiałaby zostać powtórzona.
Jest to zgodne z nowo wydanym okólnikiem zatytułowanym "wyjaśnienie dotyczące podwójnych dotknięć", który stwierdza, że "jeśli wykonawca rzutu karnego przypadkowo kopnie piłkę obiema stopami jednocześnie lub piłka dotknie jego stopy lub nogi niekopiącej natychmiast po kopnięciu", kopnięcie powinno zostać powtórzone, jeśli się powiedzie (jeśli wykonawca rzutu karnego strzelił gola).
Tak właśnie stało się z Juliánem Álvarezem: strzelił gola z rzutu karnego, ale po sprawdzeniu wideo VAR wykluczył gola, bez możliwości jego powtórzenia. A co by było, gdyby nie wykorzystał rzutu karnego? To zależy: jeśli jest to seria rzutów karnych, zostanie ona uznana za nietrafioną, ale jeśli byłby to rzut karny w trakcie meczu, przyznany jest rzut wolny pośredni, chyba że sędzia zagra w przewadze, gdy jest to wyraźnie korzystne dla drużyny broniącej.
Przepisy mówią również, że jeśli wykonawca rzutu karnego celowo kopnie piłkę obiema stopami jednocześnie lub celowo dotknie jej po raz drugi, zanim dotknie ona innego gracza, przyznany jest rzut wolny pośredni. W przypadku serii rzutów karnych rzut karny jest zapisywany jako nietrafiony.