Pierwsza rakieta, jaką kiedykolwiek wysłano w kosmos, została wykonana w 1944 roku, kiedy naziści wysłali rakietę V-2 na odległość 176 kilometrów. Jest to uważane za przestrzeń kosmiczną, a kiedy II wojna światowa w końcu się skończyła, zarówno komuniści, jak i Zachód chcieli zdobyć wykwalifikowanych niemieckich naukowców.
I to okazuje się być fundamentem nadchodzącego Indiana Jones 5. W rozmowie z Empire współscenarzysta Jez Butterworth wyjaśnia streszczenie fabuły historii, która rozgrywa się w 1969 roku - roku, w którym ludzie po raz pierwszy wylądowali na Księżycu. Mówi:
"Prostym faktem jest to, że program lądowania na Księżycu był prowadzony przez grupę byłych nazistów. Jak bardzo są "ex", to jest pytanie. I dostaje nosa Indy'emu...
Nie chodzi tylko o to, że całkowicie zmienił się model tego, kim jest bohater. Nie chodzi tylko o to, że szukają czegoś, gdzie nie ma nic na górze - to jak Reno bez hazardu, czy cokolwiek innego. Ale ludzie, którzy za tym stoją, są, wiesz, jego zaprzysięgłymi wrogami.
Reżyser James Mangold również miał kilka przemyśleń do podzielenia się w wywiadzie, wyjaśniając, że chciał zrobić z tego film o starzejącym się bohaterze:
"Stało się dla mnie bardzo ważne, aby dowiedzieć się, jak zrobić z tego film o bohaterze o zachodzie słońca. Kwestie, które poruszyłem na temat wieku Indy'ego, nie były rzeczami, o których myślałem, że zostały poruszone w materiale opracowywanym w tym czasie. Były "stare" dowcipy, ale sam materiał nie był o tym. Dla mnie, niezależnie od tego, na co ponosisz największą odpowiedzialność, powinieneś lecieć prosto w tym kierunku. Jeśli spróbujesz udawać, że go nie ma, skończysz na procach i strzałach przez całą drogę. "
Indiana Jones 5 wciąż nie ma oficjalnego tytułu, ale premiera odbędzie się w czerwcu 2023 roku.