Już w przyszłym tygodniu, 28 lutego, wystartuje kolejna edycja międzynarodowego wydarzenia esportowego Intel Extreme Masters w katowickim Spodku. Tym razem jednak, po raz pierwszy od 2013 roku, na imprezie nie pojawi się jej sam tytularny sponsor - Intel.
Jak podaje firma: "Wycofaliśmy się z działań wystawienniczych w ramach IEM Expo zgodnie z polityką firmy Intel w zakresie podróży. Nie dotyczy to samego turnieju, Intel pozostaje jego sponsorem tytularnym. Kontynuujemy ścisłą współpracę z organizatorem imprezy, firmą ESL, odnośnie realizacji turnieju."
Nie powinno to jednak wpłynąć na samych odwiedzających - IEM wciąż się odbędzie, żadne zaplanowane wydarzenie nie zostało odwołane, a organizatorzy, firma ESL, zapewniają o dobrym zabezpieczeniu sanitarnym i jakości higieny.
Choć do niedawna wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, dość skutecznie wpłynął na branżę gier. W ciągu ostatniego tygodnia dowiedzieliśmy się, że odwołano targi MWC w Barcelonie, Sony nie pojawi się na PAX East ani Game Developers Conference, podobnie jak Facebook Gaming, ponadto wstrzymano produkcję wielu sprzętów, w tym nowych iPhone'ów czy Switcha, których komponenty wytwarzane są w chińskich fabrykach, a nad całym growym padołkiem wisi widmo opóźnienia dziewiątej generacji konsol.