James Cameron chce robić filmy o Avatarze szybciej i taniej
Reżyser teraz mówi, że rozważa nowe technologie, które mogłyby drastycznie skrócić zarówno czas produkcji, jak i koszty przyszłych odsłon serii.
Filmy Avatar przyniosły mnóstwo pieniędzy, ale ich produkcja kosztowała też ogromne pieniądze, a w niedawnym wywiadzie James Cameron wyjaśnia, że teraz chce znaleźć bardziej finansowo stabilną drogę naprzód.
Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Produkcja musi też odbywać się szybciej, a według reżysera chodzi o znalezienie mądrzejszego sposobu pracy. Cameron uważa, że zna pomysł, jak to zrobić, ale mówi, że zajmie to co najmniej rok, by wszystko ogarnąć.
Cameron wyjaśnia:
"Będziemy rozważać nowe technologie, by spróbować robić je wydajniej. Bo są strasznie drogie i zajmują dużo czasu. Chcę zrobić je w połowie krótszego czasu za dwie trzecie kosztów. Więc zajmie nam rok lub dwa, żeby to zrobić"
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, czwarty i piąty film z serii Avatar zadebiutują odpowiednio w 2029 i 2031 roku.
Czy czekasz na kolejne Avatar?





