James Cameron potrzebował 13 lat, aby wydać swój drugi film o Avatarze i chociaż mamy nadzieję, że będziemy musieli mniej czekać między najnowszym filmem a trzecią podróżą na Pandorę, do daty premiery w grudniu 2025 roku pozostał jeszcze ponad rok.
Tak więc, biorąc pod uwagę, że między kolejnymi wydaniami upłynęły lata, a Cameron nie stawał się młodszy, można by pomyśleć, że będzie próbował nieco zmniejszyć skalę. Nie, ma już plany na Avatara 6 i Avatara 7. W rozmowie z Collider, Cameron otworzył się nieco na temat przyszłości serii.
"Jesteśmy w pełni przygotowani do piątego filmu, a ja mam pomysły na szósty i siódmy" – powiedział. "Chociaż prawdopodobnie w tym momencie przekażę pałeczkę. Chodzi mi o to, że śmiertelność nadrabia zaległości. Ale chodzi mi o to, że lubimy to, co robimy. Uwielbiamy to. Pracujemy ze wspaniałymi ludźmi."
Oczekuje się, że Avatar 5 ukaże się dopiero w 2031 roku, 22 lata po oryginale. W tym momencie Cameron będzie miał 76 lat. W zależności od tego, jak szybko uda mu się doprowadzić Avatara 6 i 7 do produkcji, możliwe jest, że wyreżyseruje również te dwa. Martin Scorsese wciąż to robi, a ma już ponad 80 lat.
