James Cameron ma dość tego, że usługi streamingowe są królem w przestrzeni rozrywkowej. Przez lata nie robił wyjątku w wyrażaniu swojej opinii na ten temat, ale teraz, w ramach wywiadu dla Variety, słynny reżyser po raz kolejny wezwał kina do bycia najlepszym sposobem na cieszenie się i oglądanie najnowszych hitów i hitów.
Zapytany o ciągły sukces Avatar: The Way of Water, Cameron skomentował: "Nie myślę o tym w tych kategoriach. Myślę o tym w kategoriach powrotu do kin na całym świecie. Wracają nawet do kin w Chinach, gdzie mają ten duży wzrost COVID. Mówimy jako społeczeństwo: "Potrzebujemy tego! Musimy iść do teatru". Dość już streamingu! Jestem zmęczony siedzeniem na tyłku".
Avatar 2 nadal zgarnia mnóstwo groszy na całym świecie i kontynuuje nacisk, aby strącić Spider-Man: No Way Home z płaszcza szóstego na liście wszech czasów. Będzie to jednak wymagało sporo wysiłku, ponieważ film nadal pozostaje około 150 milionów dolarów za tytanem Marvela.
Czy wstałeś już z tyłka i widziałeś Avatar: The Way of Water w kinach?