Dla mistrza horrorów Johna Carpentera gry wideo były pasją na całe życie i, obok kariery muzycznej i filmowej, jednym z największych źródeł inspiracji. Ale zrobienie filmu na podstawie gry wideo to szansa, która niestety do tej pory się dla niego nie zmaterializowała. W wywiadzie dla A.V. Club reżyser został zapytany, jaką grę chciałby zrobić w filmie, na co udzielił następującej odpowiedzi.
"Jedynym, o którym mogę pomyśleć, a wspomniałem o tym wcześniej, jest Dead Space. To byłby naprawdę świetny film. Mógłbym to zrobić... Cóż, każdy z nich był naprawdę dobry. Podoba mi się nawet ta ostatnia, akcja, której nikt inny nie lubił"
Co zabawne, Dead Space od dawna jest filmem fabularnym i nie mamy wątpliwości, że Carpenter byłby świetnym reżyserem. Będziemy musieli tylko trzymać kciuki i mieć nadzieję.
Jak myślisz, czy film Dead Space mógł być dobry w rękach mistrza horroru?
