Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości
Order of the Sinking Star

Jonathan Blow, twórca The Braid i Order of the Sinking Star, wyjaśnia, dlaczego nigdy nie zrobił kontynuacji

Blow nie jest całkowicie oddzielony od kontynuacji, ale zawsze uważał pomysł nowej gry za bardziej ekscytujący.

HQ

Jonathan Blow, legenda gier niezależnych stojących za Braid i The Witness, wraca w tym roku z Order of the Sinking Star. Mieliśmy okazję porozmawiać z Blowem przed ujawnieniem, że jego nowa gra logiczna trafi na Nintendo Switch 2 oraz na PC, gdy pojawi się pod koniec 2026 roku.

Mówiąc o wszystkich nowych elementach swojej kolejnej gry, Blow wspomniał, że nigdy wcześniej nie robił kontynuacji. Zapytaliśmy, czy to było coś celowego, czy może przypadkowo wpadł w taki schemat. Wyjaśnił, że pod koniec lat 2000., gdy zaczął tworzyć i wydawać gry, branża była zdominowana przez duże serie AAA i jego kontynuacje.

"Kiedy wtedy się rozejrzałeś, na pewno zobaczyłeś, jak nadal widzisz ten komercyjny mechanizm, który lubi produkować kontynuacje i kolejne sequele. Więc jest ten aspekt, że po prostu chciałem być kreatywny, a nie robić czegoś innego," wyjaśnił Blow. Po sukcesie Braida wiedział, że pokusa będzie nakręcić kontynuację, ale miał trudności z wymyśleniem pomysłów na więcej treści.

To zmieniło się wraz z edycją Rocznicową Braid, ale Blow uznał, że przejście do nowego projektu jest bardziej atrakcyjne. "Ze Świadkiem było podobnie. Po prostu czułem, że właściwie zrobiliśmy wszystko, co chciałem, i nie wiem, jak wyglądałaby dobra kontynuacja," kontynuował. "Oczywiście z The Witness można zrobić The Witness 2... Ale ekscytacja gry polegała na nowości pomysłu, a w kontynuacji nie da się tego zrobić, bo to już nie jest nowość."

Jeśli jest jakaś gra, w której Blow widzi potencjał w kontynuacji, to jest to Order of the Sinking Star. "[Order of the Sinking Star ] to gra, która moim zdaniem może mieć największy potencjał na kontynuację, bo można by tworzyć różne światy łączące się z różnymi mechanikami i byłoby to dość świeże. Jednak nie jestem pewien, czy chcę to robić. Nigdy nie mów nigdy, ale to było po prostu ogromne obciążenie, żeby dojść tu tutaj," powiedział Blow.

Wygląda na to, że jeśli sequel kiedykolwiek będzie wystarczająco wciągający dla Jonathana Blowa, wróci do niego. Jak u wielu twórców, wydaje się jednak, że nowszy pomysł jest zawsze tym bardziej błyszczącym, i dlatego za każdym razem otrzymujemy od niego niezwykle odświeżające doświadczenia, od Pleja, przez Świadka, aż po Order of the Sinking Star. Przeczytaj nasz pełny wywiad tutaj, aby dowiedzieć się więcej od Blow.

Order of the Sinking Star

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości