Plotki plotkami, ale wszyscy wiemy, że te często się sprawdzają. Sieć obiegła informacja, jakoby Joseph Gordon-Levitt rozmawiał z kierownictwem Marvel Studios. Należy zaznaczyć, ze nie oznacza to od razu, że aktor wystąpi w roli superbohatera, równie dobrze może być reżyserem nadchodzącej produkcji. Nie od dziś jednak wiadomo, że sam zainteresowany był brany pod uwagę przy roli Star Lorda i Ant-Mana. A twórcy MCU zwykle nawet po "nieudanych" rozmowach wracają do gwiazd przy innych projektach.
Największe spekulacje stanowi rola Gordona-Levitta w Fantastycznej Czwórce, która ma zawitać do MCU. Tu aktor mógłby śmiało wcielić się w Reeda Richardsa czyli Mr Fantastica - przywódcę grupy - lub nawet Human Torcha. Jak będzie, zobaczymy.