Branża e-sportowa to twardy orzech do zgryzienia i często widzimy, jak organizacje są zamykane lub przejmowane. Dzisiejsze wiadomości dotyczą tego pierwszego, ponieważ firma Katana Gaming z siedzibą w Wielkiej Brytanii ogłosiła zamiar zaprzestania działalności i zamknięcia działalności.
W obszernym oświadczeniu dyrektor generalna "Heffy" Katana podzieliła się uzasadnieniem tej decyzji. "Z biznesowego punktu widzenia, e-sport/gry, zwłaszcza w UE/Wielkiej Brytanii, to brutalna przestrzeń. Często jest to niewdzięczne, wyczerpujące i pod wieloma względami niezrównoważone. Call of Duty Challengers to organizacja charytatywna. Scena od pewnego czasu obumiera z powodu braku inwestycji lub rozważań ze strony obecnych władz. Większość osób i organizacji działających w Amazon, które nadal są zaangażowane, robi to z czystej pasji i miłości do Call of Duty. Większość z nich poświęca znaczne ilości czasu, pieniędzy i energii, uzyskując niewielki zwrot lub nie otrzymując go wcale".
Heffy kontynuuje: "Każdy element Katana Gaming, zawartość, e-sport, wydarzenia i społeczność to nieustanna ciężka walka o monetyzację, a nawet zrównoważony rozwój. Sponsorzy są jak złoty pył, z których wielu nie jest w stanie dostarczyć produktów opartych wyłącznie na inwestycjach gotówkowych. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy na skraju kolejnej globalnej recesji, nie przewiduję w najbliższym czasie żadnego zainteresowania lub inwestycji w brytyjski esport.
Jeśli chodzi o to, co to oznacza dla Katana, organizacja wywiąże się ze swoich zaległych zobowiązań, pojawiając się na wydarzeniu ESHUB LAN w czerwcu, a także w turniejach Elite i Miami dla Challengers.
Heffy kończy stwierdzeniem: "Nadal będę tu i tam, jeśli ktoś kiedykolwiek będzie mnie potrzebował. A kto wie, może Katana kiedyś wróci.