Podczas PAX East spotkaliśmy się z Justinem Standerem z Akiisoftu i porozmawialiśmy o nadchodzącej grze akcji Katana Zero. Stander rozpoczął dyskusję od wyjaśnienia podstawowych założeń produkcji: "Katana Zero to platformówka akcji w stylu neo-noir, która skupia się na szybkiej, akrobatycznej walce. Każda postać umiera tu podczas pierwszego trafienia, zarówno ty, jak i twój wróg, więc rozgrywka jest naprawdę trudna, ale też bardzo satysfakcjonująca, jako że natychmiast wracasz do akcji i za każdym razem stajesz się coraz lepszy, ostatecznie pokonując każdy poziom za jednym zamachem, czując się jak prawdziwy badass. Możesz spowolnić czas, by zastrzelić kilku wrogów. Gra nie przestaje zaskakiwać, nieustannie oferuje nowych przeciwników, plansze i mechaniki."
Oczywistym jest, że twórcy poświęcili dużo czasu na stworzenie uniwersum gry. Stander opisał nam nieco stylistykę produkcji oraz wyjaśnił, czym inspirowało się studio podczas opracowywania świata: "Grę cechuje ta świetna estetyka neonów i inspirująca ścieżka dźwiękowa z lat osiemdziesiątych - brudne, krwiste i mroczne obrzeża miasta, mocno inspirowane koreańskimi thrillerami z motywem zemsty, takimi jak Old Boy, The Man From Nowhere i tym podobne, które również wpłynęły na styl narracji. I również film Drive, po prostu skupiamy się na generalnym przebudzeniu atmosfery gier z lat osiemdziesiątych."
Jeśli chodzi o scenariusz, Katana Zero oferuje nieco inne podejście w kwestii opcji dialogowych. "Jest tu dużo głębi narracyjnej, w tym rozgałęziający się system dialogowy, który pozwala graczowi na przerywanie NPC-om, co działa częściowo jako funkcja pomijania i częściowo jako możliwość irytowania postaci podczas rozmów. Możesz na przykład zabić kogoś, zanim usłyszysz, co ma do powiedzenia, co całkowicie zmienia sposób opowiadania historii."
Katana Zero zadebiutuje 18 kwietnia na PC i Switchu.
