Kibice Realu Madryt gwizdzą piłkarzy na Bernabéu, niektórzy domagają się rezygnacji Florentino Péreza
Kibice Realu Madryt wygwizdali zawodników na początku meczu ligowego na Bernabéu w sobotę, choć ostatecznie wygrali.
Kibice Realu Madryt są na najniższym poziomie w relacjach z klubem po serii rozczarowań, od porażki z Barceloną w hiszpańskim Superpucharze, zwolnienia trenera Xabiego Alonso oraz katastrofalnego debiutu Álvaro Arbeloi jako nowego trenera: eliminacja 1/8 finału Pucharu Króla przeciwko drugoligowemu klubowi Albacete.
Dlatego w sobotę, podczas pierwszego meczu LaLigi Arbeloi jako trenera, kibice nie wahali się gwizdać do zawodników na stadionie Santiago Bernabéu, a Vinícius Jr., Jude Bellingham i Fede Valverde otrzymali więcej gwizdków, gdy jego nazwiska pojawiały się w głośnikach. Ich status gwiazdy i rozczarowujące występy, niespełniające ich standardów, sprawiły, że kibice odwrócili się od nich plecami.
Arbeloa podczas konferencji prasowej po meczu powiedział: " Znam źródło tych okrzyków i kampanii. Pochodzą od ludzi, którzy nie lubią Realu Madryt". Część gwizdów była skierowana przeciwko prezesowi klubu Florentino Pérezowi, a niektórzy domagały się jego rezygnacji.
Arbeloa, który od 2020 roku pracuje jako trener Realu Madryt, początkowo w drużynach młodzieżowych, a od zeszłego roku w rezerwach Realu Madryt Castilla, bronił prezydenta. "To przyjemność mieć prezesa, który jest najważniejszą postacią w historii tego klubu, obok Santiago Bernabeu. Osiągnął wszystko i znam źródło tych okrzyków."
Sobotni mecz zakończył się zwycięstwem Realu Madryt, z golami Kyliana Mbappé i Raúla Asencio, pozostawiając ich o jeden punkt za FC Barceloną, czekając na wynik meczu z Realem Sociedad w niedzielę o 21:00 CET, 20:00 GMT.
