Można by powiedzieć: szpiegowski szał. Ale biorąc pod uwagę wiadomość, którą wyjawił serwis Deadline, to byłoby mało. Jak się okazuje, szef studia Marv Group oznajmił, że czeka nas jeszcze "jakieś siedem filmów" z Kingsmanem. Tym samym, nawet jeśli Zygi Kamasa przesadził lub zwyczajnie poniosła go fantazja, możemy być pewni, że jeszcze nie raz usłyszymy o marce i czeka nas sporo seansów.
Szczegóły? Oczywiście żadnych nie podano i musimy uzbroić się w cierpliwość.