Tak, to nie żart, pomimo zaprzeczeń twórców okazuje się, że fani mieli rację. Po angażu Alfreda Moliny jako Doktora Octopusa oraz Jamiego Foxxa jako Electro długo spekulowało się o aktorskim Spider-verse. Serwis Collider ujawnił, że w nadchodzącym filmie o Spider-Manie zobaczymy również Tobeya Maguire oraz Andrew Garfielda znanych ze swoich pajęczych ról w poprzednich ekranizacjach. Jest to jedna z największych wiadomości roku dla fanów komiksów i niewątpliwie wydarzenie, na które wielu czekało.
Nieznane są jeszcze szczegóły, ale od dawna wiadomo, że w trzeciej części Spider-Mana dużą rolę odegra Doktor Strange i fabuła prawdopodobnie będzie toczyła się wokół multiwersum. Film ma zadebiutować pod koniec przyszłego roku. Po takiej wiadomości już teraz siedzimy jak na szpilkach.