Gustavo Petro cofnął plany nałożenia ogólnych, 100% ceł na import z Ekwadoru, wycofując się z poważnej eskalacji trwającego sporu handlowego między dwoma sąsiadami.
Zamiast tego Petro powiedział, że Kolumbia wprowadzi ukierunkowane subsydia i to, co określił jako "inteligentne" cła, jednocześnie zapewniając, że niezbędne towary nadal będą mogły wjeżdżać do kraju bez wysokich ceł.
Decyzja ta oznacza zmianę w stosunku do zeszłotygodniowego ogłoszenia kolumbijskiego ministerstwa handlu, które proponowało dorównanie Ekwadorowi podniesieniu ceł na kolumbijskie towary do 100%.
Spór wywołuje napięcia związane z bezpieczeństwem granic i handlem narkotykami, a Ekwador oskarża Kolumbię o niepodjęcie wystarczających działań, co Bogota odrzuca.
Petro zasugerował również, że Kolumbia wesprze produkcję krajową poprzez subsydia i przekierowuje eksport dotknięty cłami Ekwadoru na inne rynki, w tym do Wenezueli.