Niedawno relacjonowaliśmy szalone wydarzenia na niemieckim turnieju Counter-Strike 2, podczas którego zawodnik Maurizio "MAUschine" Weber pojawił się na scenie podczas ceremonii wręczenia nagród, a następnie zaskoczył jednego ze swoich przeciwników, co było całkowicie oszałamiające wydarzenie.
Wkrótce po tym Esports Integrity Commission (ESIC) zdecydowała o nałożeniu na MAUschine dziesięcioletniego zakazu rywalizacji za jego działania, skutecznie kończąc jego karierę i nadzieje na powrót do rywalizacji. Jednak dziesięcioletni zakaz oznacza, że może w końcu wrócić, a raczej tak się stało...
ESIC podniosła postępowanie dyscyplinarne MAUschine do dożywotniego zakazu, co oznacza, że nigdy więcej nie weźmie udziału w żadnym wydarzeniu członkowskim ESIC. Mówiąc o tej decyzji, oświadczenie ESIC dodaje:
"Śledztwo ESIC wykazało, że pan Weber dopuścił się fizycznej napaści na innego uczestnika drużyny przeciwnej na scenie po meczu. Takie zachowanie stanowi rażące i niedopuszczalne naruszenie Kodeksu Postępowania ESIC, w tym naruszenia dotyczące przemocy, bezpieczeństwa uczestników oraz podstawowego obowiązku działania z integralnością i szacunkiem w każdym czasie."
Zauważa również, że dożywotni zakaz "odzwierciedla powagę przestępstwa oraz zaangażowanie ESIC w zapewnienie, że osoby dopuszczające się przemocy zostaną usunięte z konkurencyjnego środowiska członkostwa ESIC."
Co sądzisz o tym orzeczeniu dyscyplinarnym?