Kylian Mbappé o rocznicy zamachów w Paryżu w 2015 roku: "Jest mecz kwalifikacyjny do Mistrzostw Świata, ale są o wiele ważniejsze rzeczy"
Kylian Mbappé powiedział, że odda hołd ofiarom ataków terrorystycznych z 13 listopada 2015 roku podczas meczu Francja-Ukraina o kwalifikacje do mistrzostw świata.
Francja rozegra jutro (20:45 CET, 19:45 BST) mecz kwalifikacyjny do Mistrzostw Świata z Ukrainą na Stade de France, w dniu, który upamiętnia dziesięć lat od śmiertelnych ataków terrorystycznych z 13 listopada 2015 r. w Paryżu. Skoordynowane ataki rozpoczęły się na Stade de France, gdzie trzech zamachowców-samobójców zdetonowało bomby przed stadionem, zabijając jedną osobę. Nie udało im się wejść na stadion, na którym planowali dokonać znacznie większej masakry podczas towarzyskiego meczu piłki nożnej między Francją a Niemcami, w którym uczestniczył ówczesny prezydent François Hollande.
Kylian Mbappé, kapitan drużyny, zabrał głos na konferencji prasowej przed meczem i przypomniał tragiczny dzień, mówiąc, że postarają się oddać hołd ofiarom. "W imieniu całej francuskiej drużyny, sztabu, zawodników i wszystkich zaangażowanych, ponieważ nie wiem, czy wszyscy będą mieli okazję mówić o tym w czwartek, wszyscy wiedzą, że jutro jest wyjątkowy dzień, nie w dobry sposób, dlatego chcieliśmy wyrazić nasze myśli dla wszystkich, którzy stracili bliskich, którzy mogli zostać zranieni lub dotknięci psychicznie lub fizycznie" – powiedział Mbappé.
"Chcemy, aby Francuzi zrozumieli, że chociaż trwają eliminacje do Mistrzostw Świata, są o wiele ważniejsze rzeczy. A upamiętnienie tego niestety historycznego dnia jest jednym z nich. Nie jesteśmy od tego odłączeni i chcieliśmy wyrazić nasze myśli w imieniu wszystkich Francuzów".
26-letni napastnik pamiętał, że był w Monako, kiedy to się stało, i dowiedział się o tym jak wszyscy inni, i powiedział, że czuł strach o swoich rodziców, którzy mieszkali w Bondy. Jeszcze jako nastolatek Mbappé zadebiutował w pierwszej drużynie dopiero w 2017 roku, w tym samym roku, w którym dostał rekordowy transfer do PSG.
Francuski selekcjoner, Didier Deschamps, również siedział tego dnia na ławce rezerwowych. Tylko jeden zawodnik z kadry sprzed dziesięciu lat znajdzie się jutro w składzie, obrońca Lucas Digne. Jeśli Francja wygra mecz, zakwalifikuje się do mistrzostw świata, ale jak przypomniał kapitan Mbappé, są ważniejsze rzeczy niż piłka nożna.
