Lady Gaga podobno została poproszona o nazywanie jej "Lee" na planie, a nie jej prawdziwe imię, Stefani Germanotta. Autor zdjęć Lawrence Sher powiedział, że dopóki nie zaczął nazywać jej tym imieniem, czuł się odłączony od piosenkarki / aktorki.
"W ogóle nie znałem Stefani", powiedział w niedawnym wywiadzie dla podcastu (dzięki, IndieWire). "O dziwo, czułem się tak, jakbym nigdy jej nie spotkał, nawet podczas testów makijażu / włosów. Bo znowu, może to była moja filozofia, aby nie próbować wchodzić w ich przestrzeń."
A potem pamiętam, że przez tydzień, będąc jak, Boże, czuję, że się rozłączamy. Nawet się nie łączy. Jesteśmy jak na przeciwieństwach. Mówiłem do mojej załogi: "Jezu, nie mogę tego złamać. Albo mnie nienawidzi, albo się nienawidzimy. Dzieje się tu coś dziwnego". Prawie nic nie mówiłem, z wyjątkiem tego, że mówiłem: "Stefani, to jest miejsce, w którym był twój drugi zespół, drobne drobiazgi", a potem AD w pewnym momencie powiedział: "Och, wiesz, Stef chciałaby, żebyś po prostu zadzwonił do niej Lee na planie". Pomyślałem na 100 procent i dosłownie powiedziałem, że następną rzeczą, którą powiedziałem, było coś "Lee" i to było tak, jakby wszystko się zmieniło. Od tego momentu było tak, jakby była... Zmieniło się całe nasze połączenie. Pomyślałem, w porządku, fajnie".
https://twitter.com/ladygaganownet/status/1682125920532930565
Lee wydaje się nie mieć związku z prawdziwym imieniem Gagi, więc możemy sobie tylko wyobrazić, że idzie pełną metodą do roli Harley Quinn w filmie, a część Lee wyśmiewa stamtąd. Gaga już wcześniej wykorzystywała intensywne style aktorskie, pozostając w swoim włoskim akcencie podczas kręcenia House of Gucci. Wielu aktorów wcielających się w rolę Jokera lub kogoś związanego z Księciem Zbrodni przeszło w przeszłości pełną metodą, ale czasami prowadzi to do niebezpiecznych efektów, takich jak w przypadku Heatha Ledgera. Miejmy nadzieję, że Gaga nie pójdzie na głęboką wodę, jeśli chodzi o jej występ jako Lee.
