Lamine Yamal przywołuje ducha LeBrona Jamesa, zanim próbuje 'remontady' przeciwko Atlético de Madryt
Lamine Yamal zmienia zdjęcie profilowe na LeBrona Jamesa, gdy dokonał jednego z najbardziej historycznych powrotów w historii NBA.
Lamine Yamal poprowadzi dziś Barcelonę, gdy spróbują odrobić straty przeciwko Atlético de Madryt, by awansować do półfinałów Ligi Mistrzów. Na konferencji prasowej powiedział, że wierzy, iż powrót jest bardzo możliwy, i wyzwał menedżera Atleti, Cholo Simeone, by postawił go sam na jednego ze swoich zawodników.
24 godziny przed meczem (dziś wieczorem, we wtorek, o 21:00 CEST, 20:00 BST) Yamal zmienił swoje zdjęcie profilowe na Instagramie, na którym ma ponad 40 milionów obserwujących, na zdjęcie LeBrona Jamesa "śpiącego" nad trofeum NBA, które zdobył w 2016 roku.
To znaczący obraz, ponieważ dziesięć lat temu LeBron poprowadził Cleveland Cavaliers do wielkiego powrotu do finałów NBA: z przegranej 3-1 do zwycięstwa 4-3 po siedmiu meczach, stając się pierwszą drużyną NBA, która wygrała po przegranej 1-3 w serii do czterech zwycięstw. James zdobył 41 punktów w piątym i szóstym meczu.
"LeBron jest jednym z wzorców, które mogą mnie zainspirować na jutrzejszy mecz, dlatego go uwzględniłem. Pomyślę o tym, jak on to zrobił, i mam nadzieję, że ja też będę mógł to zrobić" – powiedział Lamine.
18-latek, który zaskoczył media nosząc okulary, powiedział, że nie chce, aby uwaga skupiała się wyłącznie na nim. "Gram dla Barcelony, są tu wartościowi zawodnicy, są weterani... Nie sądzę, żeby wszystko kręciło się wokół mnie. Mamy wielu liderów w zespole. Uważam się za takiego, ale nie jestem jedyny."
Czy uważasz, że Barcelona może się podnieść po dwubramkowej stratie przeciwko Atlético de Madryt, grając na Metropolitano Stadium w Madrycie?

