W ważnym zwycięstwie Los Angeles Lakers, pokonując Dallas Mavericks 124-104, LeBron James ponownie zapisał się w historii, stając się najstarszym zawodnikiem w historii NBA, który zanotował triple-double. Zdobył 28 punktów, 12 asyst i 10 zbiórek, co jest jego pierwszym triple-double w 36 meczach w tym sezonie (opuścił 18).
James skończył 41 lat w grudniu zeszłego roku i nadal prezentuje się na wysokim poziomie w barwach Lakers, ale nie gra już tak regularnie jak wcześniej, co oznacza, że nie będzie mógł aspirować do żadnego indywidualnego trofeum, ponieważ nie spełni kryterium rozegrania co najmniej 62 z 82 meczów sezonu zasadniczego w sezonie NBA. Zasada ta została wprowadzona w 2023 roku.
Po raz pierwszy od 21 lat LeBron James nie będzie kandydatem do tytułów MVP ani All-NBA. Nie został też wybrany jako podstawowy zawodnik w meczu gwiazd, który miał się odbyć w tę niedzielę, ale później został wybrany jako rezerwowy.
Po serii nierównych wyników Los Angeles Lakers spadli na piąte miejsce w Konferencji Zachodniej, z 33 zwycięstwami i 21 porażkami.