Liam Hemsworth drażni się z łagodniejszym i bardziej emocjonalnym Geraltem
Aktor nie chce naśladować Henry'ego Cavilla, ale raczej robić rzeczy na swój własny sposób.
Wygląda na to, że jeszcze w tym miesiącu dostaniemy nieco inną wersję wymachującego mieczem poszukiwacza przygód z Kaer Morhen, gdy czwarty sezon The Witcher pojawi się jeszcze w tym miesiącu. Przynajmniej jeśli wierzyć Liamowi Hemsworthowi, który przejął tę rolę po Henrym Cavillach. W nowym wywiadzie aktor mówi o tym, że nie chce kopiować ani naśladować pracy innego człowieka, zamiast tego stara się przyłożyć i zinterpretować Geralta na własnych warunkach.
Rezultatem jest postać, którą opisuje jako znacznie bardziej emocjonalną, wrażliwą i nieco bardziej niepewną siebie. W rozmowie z IGN Hemsworth powiedział:
"Chciałem, żeby to było w stanie pokazać te momenty, w których on się trochę bardziej otwiera. Moja interpretacja tej postaci jest taka, że Geralt jest osobą głęboko empatyczną. O ile prowadził bardzo odizolowane życie i niechętnie otwiera się na ludzi lub jest wrażliwy wobec ludzi, z wyjątkiem, powiedzmy, Ciri, Yen i Jaskiera...
"Na tym etapie historii naprawdę widzimy, jak przechodzi wiele zmian. Chciałem więc zasłużyć na te chwile. Bo kiedy go odnajdujemy, zmaga się z wątpliwościami. Zmaga się z problemami. Jest naprawdę niepewny siebie... W tej chwili jest ranny, więc nie jest pewien, czy nawet jeśli odnajdzie Ciri, czy rzeczywiście będzie w stanie ją uratować, czy ma siłę i możliwości, aby ją uratować.
"To sam fakt, że jest w stanie być wrażliwy wobec swoich przyjaciół i spotkać się z tą wybraną rodziną, jest w stanie na nich oprzeć się i znaleźć odwagę i siłę... Ta idea rodziny z wyboru jest tym, co naprawdę popycha go do przodu i motywuje do dalszego działania"
Innymi słowy, wygląda na to, że poprzednie przygody Geralta dopadły go zarówno fizycznie, jak i psychicznie. A 30 października zobaczymy, jak różne jest podejście Hemswortha do ukochanej postaci.
Nie możesz się doczekać nowego sezonu The Witcher ?








