W połowie lat 90. był czas, kiedy Liam Neeson był prawie zapisany do roli James Bond. Po wydaniu Schindler's List, skontaktowano się z Neesonem i zaangażowano się w rozmowy z producentką 007 Barbarą Broccoli na temat przejęcia roli superszpiega od Timothy'ego Daltona, ale ostatecznie odrzucił ją na rzecz małżeństwa.
W rozmowie z GQ, Neeson stwierdził, że jego zmarła żona, Natasha Richardson, powiedziała mu, że jeśli zaakceptuje Bond, nie wyjdzie za niego, a to było złamaniem umowy dla Neesona i 007.
"Znam Broccolis. Przyjrzeli się grupie aktorów. Schindler's List wyszedł, a Barbara [Broccoli] dzwoniła do mnie kilka razy, aby zapytać, czy jestem zainteresowany, a ja powiedziałem: "Tak, byłbym zainteresowany". A potem moja kochana żona [Natasha Richardson], niech Bóg da odpocząć jej duszy, powiedziała do mnie, kiedy kręciliśmy Nell w Karolinach: "Liam, chcę ci coś powiedzieć: jeśli zagrasz James Bond, nie weźmiemy ślubu". "
Następnym Bond był Pierce Brosnan, który skończył grając ukochaną wersję postaci w połowie lat 90. i na początku 2000 roku.
Co myślisz? Czy Liam Neeson byłby dobrym kandydatem do Bond?