Do tragedii doszło w Gwinei Konakry po tym, jak podczas meczu piłki nożnej w Nzérékoré zginęły dziesiątki osób. W drugim co do wielkości mieście w kraju odbył się mecz piłki nożnej pomiędzy Nzérékoré a Labé na cześć prezydenta Mamady'ego Doumbouyi, który doszedł do władzy po zamachu stanu w 2021 roku.
Ale po tym, jak kibice nie zgodzili się z decyzją sędziego, zaczęli rzucać kamieniami i przedmiotami oraz wdzierać się na boisko. Policja przyjechała i użyła gazu łzawiącego przeciwko rozwścieczonemu tłumowi, co doprowadziło do tego, że tysiące widzów próbowało uciec ze stadionu. "Wszystko zaczęło się od zakwestionowanej decyzji sędziego. Wtedy kibice wtargnęli na boisko" – powiedział jeden ze świadków.
Wstępnie podana przez władze liczba to 56 potwierdzonych ofiar śmiertelnych, ale niektóre lokalne media mówią o "setkach". Według lekarzy, na których powołuje się agencja AFP, były tam ciała "ułożone w rzędzie jak okiem sięgnąć w szpitalach", a nawet "leżące na korytarzach".
Dostęp do internetu w regionie został ograniczony, jak twierdzi jeden z lokalnych dziennikarzy, z którym skontaktowała się BBC. Premier Gwinei Bah Oury złożył kondolencje i poprosił o spokój, podczas gdy lokalne media obawiają się, że liczba ofiar śmiertelnych może być wyższa.
Tego rodzaju honorowe wydarzenia sportowe są powszechne w tym zachodnioafrykańskim kraju, pomimo krytyki ze strony partii opozycyjnych, które postrzegają te wydarzenia jako próby legitymizacji "nielegalnej i nieodpowiedniej kandydatury" Doumbouyi, jak czytamy w Al Jazeerze.