Luksemburscy sędziowie orzekną w sprawie kontrowersyjnej amnestii dla katalońskich separatystów
Sąd Najwyższy UE rozpatruje hiszpańską amnestię dla katalońskich przywódców niepodległościowych, oceniając, czy jest ona zgodna z europejskimi standardami prawa i sprawiedliwości.
Kluczowe wtorkowe przesłuchanie w Luksemburgu zakończy się ustaleniem, czy Hiszpania była w stanie wprowadzić amnestię polityczną po uzgodnieniu jej z partiami proniepodległościowymi i czy nie jest to sprzeczne z prawem i wartościami Unii Europejskiej.
Podczas wczorajszego przesłuchania pojawiły się poważne rozbieżności, ponieważ przedstawiciel Komisji Europejskiej ostro skrytykował ustawę o amnestii, podczas gdy prawnicy oskarżonych, Prokuratura Krajowa i Prokuratura argumentowali za jej legalnością.
TSUE zbada, czy hiszpańska ustawa organiczna o amnestii, która ułaskawia defraudacje i przestępstwa terrorystyczne związane z procederem, jest zgodna z prawem UE, a tym samym kwestionuje jej rzeczywisty zakres. Dotyczy to zarówno członków CDR (Komitety Obrony Republiki, co tłumaczy się z katalońskiego akronimu), jak i zaangażowanych w nią wyższych urzędników (Puigdemont, Junqueras, Mas).
Komisja Europejska argumentowała, że ustawa nie odpowiada rzeczywistemu interesowi ogólnemu, ale porozumieniu politycznemu (PSOE, Junts i ERC) w sprawie uzyskania przez obecnego premiera inwestytury i uważa ją za sprzeczną z wartościami europejskimi. W związku z tym KE ostrzega przed niebezpieczeństwem ustanowienia "samoamnestii" (ustawy gwarantującej polityczną bezkarność u władzy) i zastanawia się, czy nie narusza to praworządności i niezawisłości sędziowskiej.
Luksemburg kwestionuje również terminy (2 miesiące na zastosowanie amnestii), a w szczególności wyłączenie niektórych przestępstw terrorystycznych, w przypadku gdy nie doszło do śmierci lub tortur, w przypadku gdy prawo jest zbyt szerokie lub niejasne w odniesieniu do europejskiej dyrektywy antyterrorystycznej.
Po wczorajszej rozprawie sprawa jest już gotowa do rozstrzygnięcia, choć na ostateczną decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE potrzeba kilku miesięcy. Podobnie jak w poprzednich rozdziałach procedury, uważnie obserwowane są rozwój sytuacji w różnych regionach Europy, które są niepodległe lub dążą do niepodległości.
