Wygląda na to, że aktor Macaulay Culkin zamierza wznowić swoją karierę w swojej najbardziej ikonicznej roli – tej, która wyniosła go na sławę, gdy był jeszcze dzieckiem, i uczyniła z niego gwiazdę Hollywood, by wkrótce popaść w autodestrukcyjną spiralę, z której wydostać się zajęło mu dekady. Teraz jest już innym człowiekiem, niedawno pojawił się (z uznaniem publiczności) w serialu Prime Video Fallout (i ma powrócić w trzecim sezonie), i chce znów być Kevinem McCallisterem.
Zgadza się. Według podcastu The Town with Matthew Belloni, Culkin i Disney rozpoczynają negocjacje w sprawie produkcji nowego filmu Kevin sam w kvikunie, w którym Culkin powraca do swojej roli. Według raportu firma produkcyjna jest "podekscytowana" powrotem aktora do roli, która również będzie zawierać solidną fabułę z emocjonalnym podtekstem, zaprojektowaną tak, by trafić zarówno do oryginalnego pokolenia fanów filmu, jak i do nowej widowni.
Nic nie jest jeszcze przesądzone w kwestii nowego Kevin sam w domu, ale czy chcielibyście, aby Kevin McCallister wrócił na duży ekran?