Sony uparcie kontynuuje rozbudowę swojego własnego małego Spider-verse równolegle z (znacznie bardziej udanym uniwersum superbohaterów Marvela).
Madame Web nie poradził sobie zbyt dobrze, zdobywając miano jednej z największych klap roku, za co jeden z aktorów filmu obwinia teraz "kulturę internetową".
Według Emmy Roberts, filmMadame Web otrzymałby znacznie lepsze oceny, gdyby nie wszyscy ludzie w sieci, którzy naśmiewają się z (wielu) niedociągnięć filmu.
W rozmowie z Variety aktorka powiedziała:
"Osobiście bardzo mi się podobało Madame Web. Film bardzo mi się podobał. Uważam, że wszyscy w nim byli świetni. Reżyser, S.J. Clarkson, moim zdaniem wykonał niesamowitą robotę. To ona jest powodem, dla którego chciałem zrobić ten film. Gdyby nie kultura internetowa i robienie wszystkiego z żartu, myślę, że odbiór byłby inny. I to jest to, co mnie denerwuje w wielu rzeczach, nawet tych, które zrobiłem, to to, że ludzie po prostu robią teraz taki żart ze wszystkiego".
Dakota Johnson, która zagrała w filmie u boku Emmy Roberts, nie zgadza się jednak z poglądami swojej koleżanki i wcześniej bardzo otwarcie mówiła o tym, że Madame Web i superbohaterowie w ogóle jej nie pasują, a jej doświadczenia z kręcenia były bardzo negatywne.
Co sądzisz o krytyce Madame Web, czy była uzasadniona, czy też Emma Roberts ma rację w tym, co mówi?
