Wraz z Oppenheimerem to Barbie posprzątała w kinach tego lata, pomagając stworzyć to, co wielu uważa za jeden z najbardziej nieoczekiwanych sukcesów ostatnich lat. W chwili pisania tego tekstu Barbie jest 14. najbardziej dochodowym filmem w historii, z przychodami zbliżającymi się do 1,45 miliarda dolarów, co oczywiście jest równie absurdalne, co zabawne (dla osób zaangażowanych).
Wraz z takim sukcesem pojawia się odwieczne pytanie o sequele, coś, o czym reżyserka filmu Greta Gerwig najprawdopodobniej rozmawiała już w jakiejś formie z Mattelem i Warner Bros. Ale z drugiej strony Margot Robbie, która zasłynęła rolą plastikowej lalki Barbie w filmie, nie sądzi, że będzie więcej filmów. Przynajmniej nie teraz, a w wywiadzie dla AP Entertainment powiedziała:
"Myślę, że włożyliśmy w to wszystko. Nie zrobiliśmy tego z trylogii czy czegoś w tym stylu. To było tak, jakby Greta włożyła wszystko w ten film, więc nie mogę sobie wyobrazić, co będzie dalej.
"Powiedziałbym, że największym wnioskiem dla mnie jest to, że oryginalne filmy wciąż mogą osiągać ogromne sukcesy kasowe. Nie musi to być sequel, prequel czy remake. Może być całkowicie oryginalny. Nadal może być duży, biorąc pod uwagę duży budżet na to.
"To, że główna rola kobieca nie oznacza, że nie trafi we wszystkie cztery ćwiartki, co moim zdaniem jest błędnym przekonaniem, które wiele osób nadal ma. Więc to naprawdę ważne, że Barbie dobrze sobie poradziła.
"O ile jest to miłe, bardzo ważne jest również, aby dobrze działało, aby ludzie mogli w przyszłości mieć duże, oryginalne pomysły i otrzymać budżet na ich właściwą realizację".
Czy myślisz i masz nadzieję, że będzie więcej filmów Barbie, czy też ten, który mamy teraz, wystarczy?
https://twitter.com/APEntertainment/status/1725541806191079534
