Mark Hamill zadebiutował jako głos Jokera w 1992 roku i od tego czasu pojawił się w wielu serialach animowanych, filmach i grach wideo. Ale po tragicznej śmierci aktora głosowego Batmana, Kevina Conroya, który zmarł w zeszłym roku na raka, Mark Hamill wątpi, że powróci jako najsłynniejszy złoczyńca Gotham. W wywiadzie dla Empire Magazine (via Screen Rant) powiedział:
Dzwonili i mówili: "Chcą, żebyś zagrał Jokera", a moje jedyne pytanie brzmiało: "Czy Kevin jest Batmanem?". Gdyby powiedzieli "tak", powiedziałbym: "Wchodzę w to". Byliśmy jak partnerzy. Byliśmy jak Laurel i Hardy. Bez Kevina nie ma dla mnie Batmana.
Smutne oczywiście, ale całkowicie zrozumiałe. Dopiero okaże się, czy kiedykolwiek powróci, czy ktoś inny może odebrać śmiech Jokera w równie kultowy sposób.
Będziecie tęsknić za Jokerem Marka Hamilla?
