Gry marketingowe z pewnością różnią się od tych sprzed lat. Przy tak wielu graczach, którzy są aktywnymi konsumentami, często mają ucho przy ziemi i wiedzą, co lubią, może być trudno nakłonić kogoś do zakupu czegoś za pomocą reklamy autobusowej lub telewizyjnej.
Podobnego zdania jest Michael Douse z Larian. Dyrektor wydawniczy dewelopera Baldur's Gate III przedstawił swoją opinię w rozmowie z PC Gamer. "Marketing jest martwy. Naprawdę tak jest - mogę poprzeć to gówno, człowieku" - zaczął.
"Nie ma już kanałów – to nie działa. Kiedyś zajmowałeś się marketingiem, komunikacją i PR. Marketing był zasadniczo teorią sprzedaży detalicznej - starałeś się umieścić swoje pudełko we właściwym miejscu na półce sklepowej i nawiązywałeś współpracę ze sklepami detalicznymi. Te rurociągi zniknęły. Teraz masz internet. Nikt już nie patrzy na reklamy... Wszystkie kanały, za pośrednictwem których zwykle wprowadzalibyśmy produkty na rynek, nie są już tak naprawdę opłacalne" – kontynuował. "Ich funkcja jest również ograniczona przez fakt, że gracze po prostu chcą, aby z nimi rozmawiano. Nie chcą dać się oszukać – chcą tylko wiedzieć, co robisz, dlaczego to robisz i dla kogo to robisz".
W dzisiejszych czasach nadal widzimy wiele reklam, ale często wydaje się, że gracze już śledzą deweloperów, wydawców i gatunki, które chcą zobaczyć z wyprzedzeniem. Sprawienie, by coś naprawdę przekroczyło bariery w stylu Baldur's Gate III jest obecnie raczej rzadkością, ale można to zrobić.
